PROKRASTYNACJA, czyli odkładanie rzeczy na później. Prokrastynacja jest wredna. Obciąza biochemicznie cały organizm, a najbardziej prokrastynację odczuwa skóra, która ledwo zipie gdy człowiek prokrastynuje, czyli utrzymuje się w stanie permanentnego stresu i ciągłego poczucia winy. Ta mieszanka jest zabójcza dla leukocytów i dla ich produkcji.
Piotr (imię zostało zmienione) miał z nią problem przez wiele lat. Ale że jest szanowanym managerem, odpowiedzialnym człowiekiem, nauczył się z nią żyć. Problem zresztą jest powszechny. Kto z nas nie prokrastynuje… Prokrastynacja to coś, co należy „przełamać,” powiedział Piotr. „Rozumiem i oczywiście że przełamuję tylko co to za życie, kiedy zamiast płynąć z prądem trzeba się ciągle na nowo przełamywać… ” Jestem zwolenniczką tego samego poglądu. Jeśli z czymś mam problem i muszę się do czegoś zmuszać, to są trzy możliwe tego wyjaśnienia: a) zmuszam się nie do tego, co trzeba b) zmuszam się, nie pozwalając sobie na odpoczynek, czyli reset układu nerwowego. W kulturze zachodnioeuropejskiej obowiązuje kulturowy schemat cięzkiej pracy. Tu zawsze należy być aktywnym i produktywnym. W tym zgubnym dla naszego zdrowia i szczęscia schemacie odpoczynek, w tym odpoczynek od ciągłego osiągania jakichś celów jest zbędny… c) zmuszam się z powodu zablokowanego przepływu. Po prostu energia życiowa zatrzymała się, przyblokowała z jakiegoś, KONKRETNEGO powodu i nie płynie.
Piotr prokrastynował z trzeciego powodu. Lubił bardzo swoją pracę. Miał w niej dużo samodzielności. Mógł robić to, co kocha, a jednak regularnie prokrastynował. Prokrastynacja odbiera radość z życia, bo ciągle mamy poczucie, że wisi nad nami jakiś niewypełniony obowiązek; że czegoś nie robimy; że możemy robić więcej …
Prokrastynacja mocno obciąża biochemicznie cały organizm, generując stres na każdym poziomie. Najbardziej odczuwa go skóra.
Sesja dźwiękowa w tym temacie zharmonizowała w energii Piotra czas, kiedy … był w szkole i musiał odrabiać nudne zadania domowe. W domu stawiano mu wysoką poprzeczkę, jeśli chodzi o oceny. „I to wieczne,” jak powiedział, „kiedy odrobisz zadanie/czy odrobiłeś zadanie/czy porządnie odrobiłeś zadanie?” Schemat z tamtego czasu wyryty w postaci ścieżek neuronalnych był obecny w energii Piotra w postaci zablokowanego przepływu w energii. Używając ku temu odpowiednich dźwięków i częstotliwości, zharmonizowałam to zawieszenie się w przeszłości. Wymagało to odszukania konkretnych miejsc w ciele obciązonych tym zablokowaniem. Dźwiękiem wróciliśmy de facto na chwilę do przeszłości (często powtarzam, że dźwięk działa poza czasem liniowym a na kursach pokazuję, w jaki sposób możemy praktycznie wykorzystać ten fakt). Udrożniłam przepływy w zastałej energii. Puściło.
Piotr donosi, że jest o niebo lepiej
. SESJA ODBYŁA SIĘ ONLINE. Na siedząco.
Jeżeli regularnie prokrastynujesz, warto zatrzymać się i a) odkryć tego przyczynę b) dokonać odblokowania. Można to zrobić dźwiękiem w sposób szybki i prosty sposób pod warunkiem, że Dźwiękoterapeuta wie, jak pracować dźwiękiem z Podświadomością/Umysłem Podświadomym. To bardzo specyficzna i precyzyjna, niemal chirurgiczna praca.

