mudra

Mudra pięści, czyli mudra wypuszczania pary i złości

Ten krótki tekst jest o bardzo prostej mudrze, która pozwala nam szybko i łatwo rozładować złość i napięcie bez szwanku dla siebie i innych. Zawiera też garstkę cennych refleksji o ZŁOŚCI.

Złość. Niektórzy ją lubią, inni nie. Niektórzy twierdzą, że należy jej dawać upust; inni że należy ją powstrzymywać. Jedni mówią, że jest DOBRA, inni że ZŁA. A jeszcze inni, że nie ma jej co oceniać i osądzać, gdyż ZŁOŚĆ to ZŁOŚĆ na takiej zasadzie że np. mandarynka to po prostu mandarynka, ani dobra, ani zła. Po prostu jest jaka jest.

Przywykliśmy do oceniania, osądzania złości. „No i czemu się złościsz?” „Nie złość się tak!” „Przestań się złościć i wściekać!” „Nie złość się, bo złość piękności szkodzi” „Nie wypada tak się złościć…” – czy nie to słyszeliśmy w dzieciństwie i czy nie to powtarzamy często naszym dzieciom?…

Czyli jednak oceniamy złość. Nie do końca pozwalano nam na nią w dzieciństwie i dlatego nie za bardzo pozwalamy sobie na wyrażanie jej. Zaliczamy ją do „trudnych” albo „negatywnych emocji.” Tłumimy ją, spychamy w podświadomość, a ona odkłada się w ciele, w tkankach, w ścięgnach, w wątrobie.

Hm…Najlepiej byłoby ją przyjąć bez tego całego szufladkowania: „zły/dobry,” „pozytywny/negatywny.” Ale zanim przejdziemy na ten bardziej zaawansowany poziom, w którym już nie ma dualizmu, proponuję, abyśmy sklasyfikowali ją jako DOBRĄ emocję, jako naszego POMOCNIKA. Gdy coś postrzegamy jako dobre, łatwiej nam jest to zaakceptować.

Złość jest nam potrzebna. Np. gdy ktoś przekracza nasze granice, złość może nam sygnalizować, że ma miejsce naruszenie naszego dobra, naszego terytorium. I że naszym obowiązkiem jest zadbać o siebie i czasem po prostu się obronić przed kimś czy przed czyimiś zakusami. Złość może też pokazać nam te miejsca w nas, które wymagają czułego dotyku i uzdrowienia. A zatem – złość jest dobra!

Ale co z nią zrobić, gdy się w nas pojawi? Po pierwsze zaobserwujmy ją, bez poczucia winy, jakbyśmy byli bezstronnymi obserwatorami. Po drugie, pozwólmy jej zaistnieć w naszej przestrzeni i nie spychajmy jej gdzieś nie wiadomo do końca gdzie. Nie kierujmy jej przeciwko sobie samym, co często ma miejsce i nie kierujmy jej w stronę innych, czyli po prostu nie wyżywajmy się na innych.  Potrzebujemy ją rozładować w sposób neutralny.

Oto bardzo prosty, instynktowny, antyczny i zawsze aktualny sposób na rozładowanie złości. Zwiń dłonie w pięść. Gdy odczuwasz złość, frustrację lub wściekłość, kilka razy uderz energicznie o stół lub ścianę zewnętrznymi kantami obu pięści. Na zewnętrznych krawędziach dłoni leży punkt energetyczny, który jak wentyl oddaje nagromadzoną energię. Ma to wręcz UZDRAWIAJĄCE  działanie, gdyż nadmiar spiętrzonej energii w okolicy klatki piersiowej może szkodzić sercu; u kobiet również piersiom i wywoływać chorobę. Ta mudra daje nam możliwość wyrażenia silnych uczuć bez szkodliwych konsekwencji.

Przetestowałam na sobie nie raz. Działa!

 

ciekawy tekst w j.ang. o gromadzeniu złości w wątrobie: https://www.tcmworld.org/what-is-tcm/the-five-major-organ-systems/tcm-lifestyle-wisdom-for-liver-health/

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *